<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bez kategorii &#8211; Anatomia Diety</title>
	<atom:link href="https://anatomiadiety.pl/category/bez-kategorii/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://anatomiadiety.pl</link>
	<description>Z pasją o żywieniu i treningu. </description>
	<lastBuildDate>Wed, 05 Nov 2025 13:25:15 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.2</generator>

<image>
	<url>https://anatomiadiety.pl/wp-content/uploads/2020/09/cropped-AD_fb-1-32x32.png</url>
	<title>Bez kategorii &#8211; Anatomia Diety</title>
	<link>https://anatomiadiety.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
<site xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">176726647</site>	<item>
		<title>Czym jest model biopsychospołeczny i jakie jest jego zastosowanie w terapii psychodietetycznej zaburzeń odżywiania?</title>
		<link>https://anatomiadiety.pl/2025/11/05/czym-jest-model-biopsychospoleczny-i-jakie-jest-jego-zastosowanie-w-terapii-psychodietetycznej-zaburzen-odzywiania/</link>
					<comments>https://anatomiadiety.pl/2025/11/05/czym-jest-model-biopsychospoleczny-i-jakie-jest-jego-zastosowanie-w-terapii-psychodietetycznej-zaburzen-odzywiania/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 05 Nov 2025 13:25:13 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anatomiadiety.pl/?p=4384</guid>

					<description><![CDATA[Zaburzenia odżywiania to nie tylko kwestia jedzenia. Bardziej tego, do czego jedzenie nam służy, do czego go &#8220;używamy&#8221;, jakie pełni dla nas funkcje i w jakich proporcjach. W skrócie: co próbujemy jedzeniem nakarmić. Często jedzenie, jego kontrola czy kontrola ciała są też naszymi sposobami na radzenie sobie ze światem, emocjami, stresem, samotnością czy wstydem wywołanym na przykład dyskryminacją. Kiedy pracuję z osobami doświadczającymi trudności w relacji z jedzeniem, nie pytam tylko o to co i ile jedzą. Pytam też o ich życie. Bo jedzenie nie wydarza się w próżni, a ciało i głowa nie istnieją w dwóch różnych rzeczywistościach. Nie ma pracy z psychiką bez ciała i nie ma ciała, które pozostawałoby obojętne na to, co się dzieje w relacjach, w pracy, w domu, w kontekście kulturowym i społecznym w którym funkcjonujemy.  To właśnie na [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Zaburzenia odżywiania to nie tylko kwestia jedzenia. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Bardziej tego, do czego jedzenie nam służy, do czego go &#8220;używamy&#8221;, jakie pełni dla nas funkcje i w jakich proporcjach. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W skrócie: co próbujemy jedzeniem nakarmić. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Często jedzenie, jego kontrola czy kontrola ciała są też naszymi sposobami na radzenie sobie ze światem, emocjami, stresem, samotnością czy wstydem wywołanym na przykład dyskryminacją.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Kiedy pracuję z osobami doświadczającymi trudności w relacji z jedzeniem, nie pytam tylko o to co i ile jedzą.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pytam też o ich życie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bo jedzenie nie wydarza się w próżni, a ciało i głowa nie istnieją w dwóch różnych rzeczywistościach.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie ma pracy z psychiką bez ciała i nie ma ciała, które pozostawałoby obojętne na to, co się dzieje w relacjach, w pracy, w domu, w kontekście kulturowym i społecznym w którym funkcjonujemy. </p>



<h2 class="wp-block-heading">To właśnie na tym opiera się model biopsychospołeczny, który wybrałam na fundament swojej pracy psychodietetycznej. </h2>



<p class="wp-block-paragraph">I żeby pokazać Ci to w praktyce, zapraszam Cię do stworzenia razem ze mną konceptualizacji Godzilli (tak, tej z filmów XD) opartej na modelu biopsychospołecznym. Bo dla mnie ta demolka i pożeranie miast, brzmi trochę jak epizody utraty kontroli nad jedzeniem. </p>



<h2 class="wp-block-heading"><strong>Skąd się wziął model biopsychospołeczny i o co w nim chodzi?</strong></h2>



<p class="wp-block-paragraph">Twórcą modelu był George L. Engel, amerykański psychiatra, który w 1977 roku zakwestionował dominację modelu biomedycznego &#8211; czyli takiego w którym człowiek jest głównie zbiorem organów, hormonów i wyników badań &#8211; i zaproponował nowe spojrzenie na człowieka i jego zdrowie. Uwzględniające jego psychikę i społeczny kontekst życia.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Model biopsycho-połeczny uwzględnia nie tylko biologiczne uwarunkowania choroby, ale także psychologiczne, behawioralne i środowiskowe. Według niego zdrowie (i choroba) są efektem interakcji trzech obszarów:</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; biologicznego &#8211; ciało, choroby fizyczne, sen, przyjmowane leki itd.</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; psychicznego &#8211; emocje, przekonania, traumatyczne doświadczenia, struktura osobowości, temperament, poczucie własnej wartości, obraz ciała</p>



<p class="wp-block-paragraph">&#8211; społecznego &#8211; relacje, kultura, presja, normy, ekspozycja na przekazy medialne, status socjoekonomiczny, tożsamość płciowa, orientacja seksualna, pochodzenie etniczne</p>



<h2 class="wp-block-heading">W praktyce oznacza to, że nie da się &#8220;wyodrębnić&#8221; relacji z jedzeniem z człowieka i pracować tylko z nią, nie dotykając jednocześnie relacji, emocji, tożsamości, czy kontekstu społecznego. </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Spójrzmy chociażby na teoretycznie prosty koncept regularnego jedzenia &#8211; trudno je wdrożyć, gdy z naszego umysłu wciąż napływa krytyka wynikająca z uwewnętrznionego ideału szczupłości, czy przekonań dotyczących tego ile i jak często powinniśmy jeść, albo z zaburzeń apetytu wywołanych przyjmowanymi przez nas lekami, czy chociażby gdy pracujemy na zmiany, albo mamy zbyt krótkie przerwy, które uniemożliwiają nam zrealizowanie w ich trakcie wszystkich naszych potrzeb fizjologicznych.</p>



<h2 class="wp-block-heading">Przypadek: Godzilla</h2>



<p class="wp-block-paragraph">Wyobraźmy sobie, że Godzilla zgłasza się na konsultację psychodietetyczną.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Zapytana co ją sprowadza i na czym myśli, że polega jej trudność odpowiada: <em>“Znowu rzuciłam się na Tokio. Nie wiem dlaczego to robię. Czuję się jak potwór” </em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyjrzyjmy się sytuacji życiowej Godzilli nieco bliżej. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Godzilla mieszka sama w oceanie. Nie ma relacji bo świat postrzega ją jako zagrożenie. Gdy tylko gdziekolwiek się pojawi ludzie panikują, wojsko ją atakuje, robi się straszny hałas i chaos. Godzilla nie pracuje, a zapytana o to co robi dla przyjemności odpowiada, że nie ma nic poza pożeraniem miast co przynosiłoby jej przyjemność. Godzilla ma trudności z regularnym jedzeniem, bo było jej trudno skupić się na lekcjach z polowania. Je jak się jej przypomni. Zapytana o relację z ciałem odpowiada, że nie zwraca uwagi na takie rzeczy bo i tak jej nikt nigdy nie pokocha. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Trudno się dziwić, że Godzilla odczuwa samotność i niezrozumienie. Nie ma społeczności do której mogłaby przynależeć i być w niej sobą. Gdy nie może znieść napięcia związanego z zalewającymi ją trudnymi emocjami wychodzi z wody i zjada miasta. Daje jej to chwilową ulgę, ale niczego nie załatwia. Dokłada jej tylko wstydu i wyrzutów sumienia.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Godzilla mówi, że od zawsze czuła się “inna”. Była większa, głośniejsza, bardziej impulsywna niż inne gadzie dzieci. W jej rodzinie mówiono, że Godzille nie płaczą, oczekiwano bezdyskusyjnego dostosowania się do zasad i udawania, że wszystko jest w porządku nawet jeśli nie było. Godzilla nauczyła się, że nikogo nie interesuje jej smutek, a ze swoimi trudnościami musi radzić sobie sama.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Prawdopodobnym jest zatem, że Godzilla ma niską tolerancję na napięcie emocjonalne i nie zna sposobów, by rozpoznawać jego oznaki, a także potrzeby za nim stojące. Nie wie też, jak regulować je inaczej niż przez wybuch &#8211; bo nikt jej tego nie nauczył. Do tego dochodzi hiperniezależność, trudność w proszeniu o pomoc czy skłonność do tłumienia własnych potrzeb i udawania &#8220;twardzielki&#8221;</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Do tego dochodzą biologiczne uwarunkowania &#8211; Godzilla ma bardzo reaktywny układ nerwowy, szybko i nie zawsze adekwatnie dochodzi u niej do aktywacji reakcji stresowej, ze względu na deklarowaną przez Godzillę od dzieciństwa impulsywność, trudności z koncentracją i usiedzeniem w miejscu, warto rozważyć dalszą diagnostykę w kierunku Gadziego ADHD. Godzilli na pewno towarzyszy też biologiczny głód, który dodatkowo utrudnia samoregulację.</em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Ataki zjadania miast pojawiają się, gdy czuje się odrzucona, wyśmiana, niewidziana i niechciana. Kiedy rozpaczliwie pragnie się do kogoś zbliżyć, ale przedstawiana jest jako potwór i zagrożenie. Wtedy w ciele pojawia się napięcie tak duże, że jedyną znaną Godzilli strategią jest eksplozja.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Wstępna analiza czynników podtrzymujących ataki Godzilli:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; biologiczne &#8211; chroniczne zmęczenie, brak snu, życie w ciągłym realnym zagrożeniu życia, możliwe niedożywienie związane z zapominaniem o jedzeniu</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; psychologiczne &#8211; samokrytyka, samowyobcowanie, zawstydzanie siebie (&#8220;jestem potworem&#8221;), ciągłe poczucie winy</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; społeczne &#8211; izolacja, brak wsparcia, otwarta agresja zagrażająca przetrwaniu, brak bezpiecznego schronienia</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Zakładana funkcja objawu: </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Zjadanie miast pomaga Godzilli wyregulować napięcie i przynosi ulgę. Pozwala jej też poczuć się chociaż na chwilę silną i posiadającą jakąkolwiek kontrolę. Może być to też komunikat o potrzebie zauważenia. Ataki chronią ją przed poczuciem bycia bezsilną i samotną. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Zakładana hipoteza główna:</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Objawy Godzilli pełnią funkcję samoregulacyjną w kontekście ciągłego odrzucenia i braku bezpiecznej więzi. Ataki na miasta to dla niej sposób na przetrwanie napięcia związanego z zalewem emocji, których nikt do tej pory nie nauczył jej nawet nazywać. </em></p>



<p class="wp-block-paragraph">Godzilla posiada zdolność do autorefleksji i widzi swoje trudności, a także wpływ jaki mają na jej życie i jej otoczenie &#8211; przyszła na konsultację i deklaruje chęć wdrożenia konkretnych kroków, które jej pomogą. Jest zmotywowana do pracy, nawet jeśli miałaby być trudna, co wyraźnie podkreśla. Jest duża szansa, na to, by pomóc jej nauczyć się tę samą energię kierowaną do tej pory na ataki na miasta, przeznaczyć na zauważanie, walidowanie i zaspokajanie swoich potrzeb oraz regulowanie własnych emocji. Godzilla wyraża gotowość do wzięcia na siebie odpowiedzialności za spowodowane przez nią zniszczenia. Rozumie, że pewne zachowania są nieakceptowalne (agresja, przemoc).</p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>Cele terapii psychodietetycznej: </em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; nauka polowania i regularnego zaspokajania głodu</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; rozpoznawanie momentów narastania napięcia</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; nauka alternatywnych form regulacji</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; psychoedukacja o funkcjach emocji, oraz sposobów na jakie mogą objawiać się w ciele</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; rozwijanie współczucia wobec siebie</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; praca z uważnościa na niewspierające myśli</em></p>



<p class="wp-block-paragraph"><em>&#8211; nauka czerpania przyjemności z jedzenia w sposób, który nie przekracza granic komfortowej sytości</em></p>



<h2 class="wp-block-heading">Podsumowanie: </h2>



<p class="wp-block-paragraph">Model biopsychospołeczny, pokazuje, że nawet najbardziej trudne zachowania mają sens, jeśli tylko pozwolimy sobie spojrzeć na nie z ciekawością i współczuciem. Nie ma &#8220;złych&#8221; objawów, są tylko strategie, które kiedyś pomagały nam przetrwać i które przy odpowiedniej dawce czasu i łagodnego pociągana siebie do odpowiedzialności można zastąpić czymś, naprawdę nas karmiącym. </p>



<h2 class="wp-block-heading">Jeśli czujesz, że Twoja relacja z jedzeniem przypomina chaos po wizycie Godzilli, to nie znaczy, że coś z Tobą nie tak, ale że Twoje ciało i głowa coś próbują Ci zakomunikować. </h2>



<p class="wp-block-paragraph">W mojej pracy pomagam zrozumieć i rozłożyć na czynniki pierwsze te komunikaty &#8211; bez wstydu, restrykcji, czy tłumienia potrze (tego, większość z nas ma zdecydowanie za dużo&#8230;)</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jeśli chcesz przyjrzeć się w swojej relacji z jedzeniem w bezpieczny sposób, zapisz się na konsultację <a href="https://anatomiadiety.pl/oferta-2/" target="_blank" rel="noreferrer noopener">[TUTAJ]</a>  </p>



<p class="wp-block-paragraph"><br></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anatomiadiety.pl/2025/11/05/czym-jest-model-biopsychospoleczny-i-jakie-jest-jego-zastosowanie-w-terapii-psychodietetycznej-zaburzen-odzywiania/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">4384</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Dlaczego &#8220;Zachód&#8221; tak kocha się w szczupłości i czy można inaczej?</title>
		<link>https://anatomiadiety.pl/2024/03/07/dlaczego-zachod-tak-kocha-sie-w-szczuplosci-i-czy-mozna-inaczej/</link>
					<comments>https://anatomiadiety.pl/2024/03/07/dlaczego-zachod-tak-kocha-sie-w-szczuplosci-i-czy-mozna-inaczej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Mar 2024 13:49:22 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anatomiadiety.pl/?p=2903</guid>

					<description><![CDATA[Autorki: Lena Khalid i Anna Trojanowska Kultura, w jaką się wradzamy, odgrywa potężną rolę w naszej socjalizacji. Staje się wręcz piętnem odciskanym na sercach i umysłach, a przez to dyktującym, w co wierzyć i uczącym co jest czarne, a co białe. Żyjemy i oddychamy tym, do czego nas przekona. Przenika właściwie każdy aspekt życia ludzkiego, w tym sposób, w jaki myślimy o grubości i szczupłości, jakie nadajemy im znaczenia i jakie mamy dotyczące ich przekonania. Na Zachodzie większość z nas martwi się wagą i stara za często wszelką cenę uniknąć „nadmiernego” przybrania na masie ciała. Aktywnie próbujemy schudnąć, albo przynajmniej uważamy, że powinniśmy. W mediach bombardowani jesteśmy ciągłymi komunikatami o konieczności bycia szczupłymi i odchudzania. W naszym kręgu kulturowym grubość jest potężnym społecznym symbolem osobistej porażki. Te przekonania kulturowe na temat „właściwego ciała” przekładają się [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500"><strong>Autorki:</strong> <strong>Lena Khalid i Anna Trojanowska</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kultura, w jaką się wradzamy, odgrywa potężną rolę w naszej socjalizacji. Staje się wręcz piętnem odciskanym na sercach i umysłach, a przez to dyktującym, w co wierzyć i uczącym co jest czarne, a co białe. </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Żyjemy i oddychamy tym, do czego nas przekona. Przenika właściwie każdy aspekt życia ludzkiego, w tym sposób, w jaki myślimy o grubości i szczupłości, jakie nadajemy im znaczenia i jakie mamy dotyczące ich przekonania.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Na Zachodzie większość z nas martwi się wagą i stara za często wszelką cenę uniknąć „nadmiernego” przybrania na masie ciała. Aktywnie próbujemy schudnąć, albo przynajmniej uważamy, że powinniśmy. </p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">W mediach bombardowani jesteśmy ciągłymi komunikatami o konieczności bycia szczupłymi i odchudzania. W naszym kręgu kulturowym grubość jest potężnym społecznym symbolem osobistej porażki. Te przekonania kulturowe na temat „właściwego ciała” przekładają się na zestawy praktyk je dyscyplinujących ergo dążenie do szczupłości stało się uniwersalną „normą”, a kult ciągłego bycia na diecie odchudzającej niepodważalnym wzorcem.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Pomimo swej obligatoryjności cel, jakim jest osiągnięcie idealnie szczupłego ciała, jest jednocześnie niemożliwy do osiągnięcia, co ukazują wyniki wielu badań i raportów. </p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Dominujący w społeczeństwach wysoko rozwiniętych społecznie — gospodarczo, ideał szczupłości ma negatywny wpływ na dobrostan fizyczny, psychiczny i społeczny kobiet. Większość z nich jest niezadowolonych ze swojej wagi i chciałoby zmienić kształt swojego ciała.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Dotyczy to zwłaszcza kobiet, ponieważ to na nie  już w dzieciństwie nakłada się obowiązek kształtowania i modelowania ciała, by mogło zostać ono uznane za piękne i atrakcyjne, co następnie określa się jako jedyną drogę do społecznej aprobaty.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Presja na ciało idealne istnieje wszędzie, choć bywa odmienna zależnie od kręgu kulturowego. Pomimo swego rodzaju globalizacji, jakiej ulegają “zachodnie” standardy piękna, istnieją społeczności, w których grubość postrzegana jest jako uwypuklająca pożądane cechy związane z płodnością, seksualnością czy atrakcyjnością. Tam przybieranie na masie ciała jest z kolei kulturowo akceptowalne – a wręcz pożądane – zwłaszcza w okresie poprzedzającym małżeństwo.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Na przykład istnieje w literaturze wiele wzmianek o istnieniu specjalnych domów, w niektórych częściach Afryki i na wyspach południowego Pacyfiku, gdzie nastolatki z elitarnych rodzin karmione są wysokotłuszczową dietą w ramach przygotowań do małżeństwa. Na Fidżi to grube, duże i mocne ciała uważano tradycyjnie za atrakcyjne, estetyczne — w myśl tego zachęcano członków społeczności do obfitego jedzenia.“Jaka jesteś gruba!” to w wielu regionach Afryki komplement. Takie słowa wywołują równie pozytywne emocje, jak na Zachodzie słowo “szczupła”. Grubość w tym przypadku nie oznacza jednak lekkich krągłości. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W Mauretanii symbolem piękna są obfite, pokryte rozstępami ramiona. W Saharze Zachodniej atrakcyjne są masywne, szerokie kostki i nadgarstki.  </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">W jednym z badań zaraportowano bardzo niskie pragnienie schudnięcia wśród Saharyjek, gdzie grupa badana składała się głównie z grubych kobiet. Tutaj to grubość – a nie szczupłość – wyznacza piękno i status społeczny. Termin „nadwaga” nie ma również sensu dla Senegalek.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Szczególnie w Mauretanii i w Saharze Zachodniej widoczne są nadal tendencje całkowicie przeciwstawne do zachodnich. Gdy kobiety w Europie czy Stanach Zjednoczonych zmagają się z anoreksją, bulimią i innymi zaburzeniami odżywiania ukierunkowanymi na utratę wagi, Saharyjki zażywają ziołowe preparaty na przytycie a niekiedy uciekają się nawet do niezatwierdzonych do spożycia substancji, które zagrażają zdrowiu i życiu. </p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Z kolei w Mauretanii można spotkać się z praktyką leblouh, polegającą na zmuszaniu do jedzenia. Dziewczynki w wieku dojrzewania, a niekiedy młodsze, spożywają ilości jedzenia wielokrotnie przewyższające ich zapotrzebowanie. Ze względu na mniejszy dostęp do żywności wysoko przetworzonej, typowa dieta sprowadza się do zjadania dwóch kilogramów prosa zmieszanego z dwiema kostkami masła i wypijania nawet dwudziestu litrów mleka dziennie.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Znana wielu kobietom na Zachodzie przemoc psychiczna na tle wagi, w Mauretanii przybiera formę przemocy fizycznej. Rodziny, zdeterminowane, by zapewnić córce jak najlepszy start w życiu, który daje atrakcyjny wygląd, uciekają się do tortur. Ze względu na postępującą globalizację, praktyka ta staje się coraz mniej popularna, a młodsze pokolenia zmieniają swój stosunek do obowiązujących standardów piękna i popada w typowo zachodnie dążenie do szczupłej sylwetki.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Co zwraca uwagę, to niemalże szok „zachodnich” badaczy studiujących konteksty społeczne, w których grube ciała wyrażają piękno, zdolność do zawarcia małżeństwa, atrakcyjność i szereg pozytywnych cech moralnych, takich jak samokontrola, bliskość z Bogiem, hojność, płodność, odpowiedzialność rodzinna czy przynależność społeczna. Osoby autorskie artykułów są zadziwione, jak to możliwe, że można się nie przejmować grubością, która jest w ich przekonaniu tak poważnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego. Jeden z raportów poświęcił nawet całą sekcję na podkreślanie, że należy to „tłumaczyć” biedą, niższą dostępnością jedzenia czy byciem rejonem mniej rozwiniętym gospodarczo, niż uwielbiony „Zachód”.</p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Zatrzymajmy się na chwilę przy tym „Zachodzie” &#8211; za definicją Samuela Huntingtona jest to jeden z ośmiu kręgów cywilizacyjnych (kulturowych), na który geograficznie składają się Europa, Ameryka Północna i inne obszary zasiedlone przez Europejczyków, takie jak Australia i Nowa Zelandia. ”Jest to krąg zachodniego chrześcijaństwa, katolicyzmu i protestantyzmu. Obejmuje państwa o bardzo wysokim poziomie rozwoju gospodarczego, dużym potencjale militarnym, słabnącym przyroście naturalnym”. Za punkt graniczny „Zachodu” uznaje się tak zwaną wielką linię historyczną, oddzielającą wyznawców zachodniego chrześcijaństwa od ludów muzułmańskich i prawosławnych. Charakterystyczna jest tutaj dominacja indywidualizmu, zamiast kolektywizmu.</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>To cywilizacja zachodnia stworzyła system industrialno-kapitalistyczny, w którym uznaje się ekonomię za podstawową zasadę życia. Tutaj ciała to maszynki do osiągania zysku i maksymalizacji osiąganych korzyści. Nic więc dziwnego, że ideał szczupłości nie pasuje społeczeństwom „tradycyjnym”, rdzennym ludom. Tutaj ciało to dom czegoś więcej niż potencjału finansowego. </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Nie dziwi więc chęć oddzielenia się od tego „braku ucywilizowania” grubą kreską. Dosłowną. Skoro granica „Zachodu” oddziela chrześcijan od wyznawców innych religii. Oni — My.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Skoro ekspozycja na „zachodnie” przekazy medialne jest predyktorem niezadowolenia z ciała w kulturach tradycyjnie pozytywnie nastawionych do grubości, aż kusi pytanie: czy promowanie ideału szczupłości nie jest swego rodzaju praktyką kolonizacyjną? </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Świat jest postrzegany w sposób subiektywny, a pewne dyskursy, dominujące przekazy tworzą rzeczywistość społeczną, w jakiej funkcjonujemy. W tej perspektywie odczytywanie znaczeń ciała nie jest neutralne. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Miłość do szczupłości to konstrukt. </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Jego wpojenie nam ma w naszej kulturze swoje bardzo konkretne i wszelakie zastosowania. Ale to wciąż konstrukt. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Istnieje w nas, bo urodziliśmy się w takim, a nie innym kręgu kulturowym. </strong></p>



<p class="wp-block-paragraph">Zamykam myślą, że <strong>może wcale nie chodzi ani o grubość, ani o szczupłość, a o władzę i kontrolę</strong>, jakiej ma podlegać ciało i przez to realizować przewidziane dla niego cele. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>W którymś momencie kanon piękna musi się usztywnić, czy przyjąć ekstremalną formę, bo jego celem jest tylko sprawowanie władzy.</strong> Zależnie od kultury realizuje swój cel zmuszając matki do wysyłania kilkuletnich córek na diety odchudzające, lub każąc im wlewać do ich gardeł tłuste mleko by, szybciej przybrały na wadze. </p>



<p class="wp-block-paragraph" style="font-style:normal;font-weight:500">Przemoc w kontekście wyglądu, patriarchalna opresja ciała istnieje wszędzie. Tylko ma swoje różne konteksty i formy. Często we własnej kulturze jest ona nam tak znormalizowana, że aż niedostrzegalna. Możemy drzeć szaty słuchając relacji o tym jak mauretańskie dziewczynki przymusza się do zjadania wielokrotności ich zapotrzebowania kalorycznego w imię kanonu, a jednocześnie na własnym podwórku wychwalamy zachowania, które wiele dziewcząt i kobiet kosztują życie, lub zmaganie się z wieloma, chronicznymi konsekwencjami zdrowotnymi zaburzeń odżywiania. </p>



<p class="wp-block-paragraph"><strong>Kontrast kanonu piękna, który jest przeciwieństwem naszego, pokazuje do jakiego stopnia, nauczyliśmy się żyć z tą przemocą. Jak udomowiliśmy tego potwora. Tyle, że to wciąż ten sam potwór, którego utrzymujemy przy życiu, kosztem własnych.</strong></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>



<p class="wp-block-paragraph"></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anatomiadiety.pl/2024/03/07/dlaczego-zachod-tak-kocha-sie-w-szczuplosci-i-czy-mozna-inaczej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2903</post-id>	</item>
		<item>
		<title>Insulinooporność &#8211; ile w niej dietozależności, a ile stresozależności?</title>
		<link>https://anatomiadiety.pl/2023/09/08/insulinoopornosc-ile-w-niej-dietozaleznosci-a-ile-stresozaleznosci/</link>
					<comments>https://anatomiadiety.pl/2023/09/08/insulinoopornosc-ile-w-niej-dietozaleznosci-a-ile-stresozaleznosci/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Anna]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 08 Sep 2023 13:19:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://anatomiadiety.pl/?p=2281</guid>

					<description><![CDATA[Wydaje się, że kwestia wpływu stresu na codzienne funkcjonowanie naszych ciał trochę nam spowszedniała. Samo życie w ciągłym stresie nam spowszedniało. Bo to takie czasy. Wszyscy się stresujemy. Przestaliśmy zauważać i “doceniać” stres, pod kątem jego możliwości wpływania na nasze zdrowie i dobrostan. Wiele z tego co się dzisiaj dzieje z naszymi ciałami próbuje się zrzucić na jakość diety, masę ciała, czy ilość ruchu w jaki się angażujemy.&#160; I chociaż udowodniono, że stres odgrywa ogromną rolę w rozwoju wielu zaburzeń metabolicznych i chorób, które dokuczają ludzkości z coraz większym natężeniem, wydaje się, że ten temat jest w gabinetach lekarskich i specjalistycznych niewidzialnym gościem, którego w ogóle albo rzadko bierze się pod uwagę w rozmowie o stanie zdrowia osoby pacjenckiej.&#160; Reakcja stresowa może być i niewidzialnym gościem, ale nic sobie z tego nie robi wciąż rozpętując [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[
<p class="wp-block-paragraph">Wydaje się, że kwestia wpływu stresu na codzienne funkcjonowanie naszych ciał trochę nam spowszedniała. Samo życie w ciągłym stresie nam spowszedniało. Bo to takie czasy. Wszyscy się stresujemy. Przestaliśmy zauważać i “doceniać” stres, pod kątem jego możliwości wpływania na nasze zdrowie i dobrostan. Wiele z tego co się dzisiaj dzieje z naszymi ciałami próbuje się zrzucić na jakość diety, masę ciała, czy ilość ruchu w jaki się angażujemy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">I chociaż udowodniono, że stres odgrywa ogromną rolę w rozwoju wielu zaburzeń metabolicznych i chorób, które dokuczają ludzkości z coraz większym natężeniem, wydaje się, że ten temat jest w gabinetach lekarskich i specjalistycznych niewidzialnym gościem, którego w ogóle albo rzadko bierze się pod uwagę w rozmowie o stanie zdrowia osoby pacjenckiej.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Reakcja stresowa może być i niewidzialnym gościem, ale nic sobie z tego nie robi wciąż rozpętując burzę w ciele, jak to ma w zwyczaju i do czego została zaprojektowana przez ewolucję i naturę.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Bo w trakcie reakcji stresowej stymulowanych jest wiele szlaków fizjologicznych &#8211; lokalnych i ogólnoustrojowych &#8211; na stres zareagują zarówno sieci neuronalne jak i całe układy hormonalne.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Stres może mieć skomplikowane interakcje z niezliczoną liczbą stanów patofizjologicznych &#8211; w tym insulinoopornością czy cukrzycą.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Reakcja stresowa jest odpowiedzią na jakiekolwiek zagrożenie &#8211; pochodzące z zewnątrz i mające potencjał zakłócenia fizjologicznej równowagi organizmu. Mogą być to przeróżnej natury czynniki &#8211; fizyczne, chemiczne, biologiczne, psychologiczne &#8211; wszystko to co układ nerwowy uzna, że mu się nie podoba, bo celem reakcji stresowej jest zwiększenie naszych szans na przeżycie. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Ale nasze ciało nie zostało stworzone do tego, by być pod ciągłym, przewlekłym wpływem wszystkich tych procesów, które reakcja stresowa uruchamia &#8211; w perspektywie krótkoterminowej reakcja stresowa nas chroni, natomiast gdy jesteśmy ciągle w niej, gdy ta reakcja nie ma szans się domknąć, zakończyć, bo ciągle napływają nowe bodźce od nowa ją rozpoczynające &#8211; zaczyna to działać przeciwko nam.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W reakcji na stres pośredniczą trzy główne systemy:</p>



<ul class="wp-block-list">
<li>oś podwzgórze-przysadka-nadnercza (HPA)</li>



<li>układ renina-angiotensyna (RAS)</li>



<li>autonomiczny układ nerwowy (AUN)</li>
</ul>



<p class="wp-block-paragraph">To nie są jacyś pomniejsi gracze, co to najwyżej sprawią, że nam kilka kropel potu wystąpi na czoło. To sama góra. Zarząd. Creme de la creme. Ta ekipa, może wam dosłownie urządzić z życia piekło. Oczywiście w służbie waszego przetrwania.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Końcowymi efektorami osi HPA bezpośrednio zaangażowanymi w reakcję na stres są glukokortykoidy. W warunkach fizjologicznego stresu, takiego jak sytuacja „walki lub ucieczki”, wydzielane glukokortykoidy wspierają organizm wywierając efekt plejotropowy na różne narządy. </p>



<p class="wp-block-paragraph">W mózgu efekt ten charakteryzuje m.in. zahamowanie wydzielania CRH przez podwzgórze i w konsekwencji zahamowania wydzielania kortyzolu przez korę nadnerczy. Taka odpowiedź organizmu na stres określamy regulacją przez ujemne sprzężenie zwrotne. Ma ona na celu zapobieganie efektom zbyt długiego narażenia organizmu na szkodliwy, podwyższony poziom glukokortykoidów.</p>



<p class="wp-block-paragraph"> Niestety, długotrwały stres lub stres ostry o dużym nasileniu, może prowadzić do zaburzenia normalnej pętli sprzężenia zwrotnego, co prowadzi do niekontrolowanego uwalniania glukokortykoidów. Jego konsekwencją są nieprawidłowości morfologiczne i behawioralne. Dochodzi m.in. do zmniejszenia objętości niektórych struktur mózgu, w tym kory przedczołowej i hipokampa, na skutek nieprawidłowości w kształcie drzew dendrytycznych i synaps neuronów w tych obszarach mózgu. Innym efektem jest niezdolność do odczuwania przyjemności, wynikająca z zaburzeń w obrębie jądra półleżącego wchodzącego w skład układu nagrody. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Układowi RAS podlega regulacja płynów ustrojowych i elektrolitów. Jest to bardzo wrażliwy układ, który reaguje bardzo gwałtownie na wszelkie zmiany stężeń w osoczu, ciśnienia i objętości krwi &#8211; uwalniając angiotensynę II &#8211; jej działanie opiera się przede wszystkim na zwężaniu naczyń krwionośnych. Indukuje również uwalnianie aldosteronu z nadnerczy i pośredniczy w utrzymywaniu homeostazy soli. Receptory angiotensyny II są szeroko rozpowszechnione w mózgu &#8211; stąd powiązanie z reakcją stresową.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">AUN to również bardzo reaktywna sieć, reagująca na wszelkie bodźce zakłócające płyny ustrojowe, ciśnienie krwi, lub czynność układu sercowo-naczyniowego. Aktywacja AUN to również liczne skutki metaboliczne, które mają na celu doprowadzenie do mobilizacji substratów.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wszystkie te systemy fizjologiczne regulują metaboliczne aspekty reakcji na stres &#8211; m. in takie jak homeostaza glukozy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Insulina jest hormonem metabolicznym wytwarzanym wyłącznie przez komórki beta trzustki. Polipeptyd ten ma znaczący wpływ na większość szlaków metabolicznych, w tym metabolizm lipidów, węglowodanów i białek, a zatem jego funkcjonalna sygnalizacja/funkcja ma kluczowe znaczenie dla utrzymania homeostazy w organizmie.</p>



<p class="wp-block-paragraph">Ponieważ komórki beta trzustki stanowią mniej niż 1% całkowitej masy tkanki trzustki ich zdrowie i odpowiednie funkcjonowanie jest absolutnie kluczowe dla utrzymywania homeostazy glukozy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jak udowodniono ostry stres natury psychologicznej sprzyja śmierci komórek beta u pacjentów bez cukrzycy. W badaniu na pacjentach chorujących na cukrzycę typu I ustalono, że stan emocjonalny pacjentów ma istotny wpływ na uwalnianie insuliny i może zaburzyć homeostazę glukozy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W 2013 roku przeprowadzono badanie sprawdzające potencjalny związek pomiędzy depresją a funkcjonowaniem komórek beta i odkryto, że niektórzy pacjenci cierpiący na depresję i przewlekły stres psychiczny mieli niższą wydajność komórek beta, a także zmniejszoną wrażliwość na insulinę.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dane te wskazują, że stres ma negatywny wpływ na homeostazę glukozy poprzez modyfikację funkcji komórek beta, w całości odpowiedzialnych za sekrecję insuliny. Dodatkowo te negatywne skutki mogą być spowodowane nadmierną stymulacją odpowiedzi immunologicznej, co z kolei sprzyja podwyższeniu poziomu mediatorów stanu zapalnego i napływowi cytokin zapalnych i czynników sprzyjających śmierci komórek do wysp trzustkowych.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dyslipidemia, często występująca u pacjentów chorujących na cukrzycę z czasem znacznie zmniejsza wrażliwość na insulinę, wywierając negatywny wpływ na przekazywanie sygnału insulinowego.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Stres wyzwala kaskadę reakcji neurohormonalnych, biorących udział w regulacji mtabolizmu lipidów. Dodatkowo w badaniach eksperymentalnych wykazano, że stres modyfikuje większość funkcji enzymatycznych biorących udział w metabolizmie lipidów.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W badaniu z 2010 roku wykazano, że stres społeczny powoduje, że geny zaangażowane w metabolizm lipidów obniżają swoją funkcjonalność.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Stres poważnie determinuje metabolizm lipidów nie tylko poprzez regulację ekspresji genów, ale także poprzez wpływ na dystrybucję niezbędnych elementów enzymatycznych w wątrobie i adipocytach.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">To jeszcze nie koniec i nie jesteśmy jeszcze nawet w połowie.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Stres i stan zapalny to dosłownie fizjologiczna para &#8211; przeplatają się, napędzają i karmią nawzajem. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Stan zapalny charakteryzuje szereg zaburzeń i chorób ogólnoustrojowych &#8211; w tym oczywiście insulinooporność i cukrzycę, ale także choroby sercowo-naczyniowe, zespół metaboliczny, reumatoidalne zapalenie stawów, astmę, stwardnienie rozsiane, przewlekły ból czy łuszczycę. </p>



<p class="wp-block-paragraph">Stan zapalny negatywnie wpływa na szlaki regulacyjne insuliny zwiększając ryzyko wystąpienia cukrzycy.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Pomiędzy stanem zapalnym a reakcją stresową i jej skutkami występują bardzo, ale to bardzo skomplikowane i wzajemnie się napędzające zależności &#8211; stres napędza stan zapalny, stan zapalny wybija organizm z homeostazy, może się pojawić przewlekła lub nagła hiperglikemia &#8211; co również jest stresorem &#8211; kółko kręci się od nowa.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Przyszła pora na szefa tej całej, tańczącej z glukozą szajki &#8211; czyli Autonomiczny Układ Nerwowy.</p>



<p class="wp-block-paragraph">AUN reguluje wiele mimowolnych, spontanicznych i kluczowych reakcji fizjologicznych u człowieka.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Układ ten składa się z centralnych i obwodowych struktur neuronalnych, które są szeroko rozpowszechnione w większości tkanek i w ten sposób wywierają poważny wpływ na homeostazę organizmu, a także obwodową wrażliwość na insulinę.</p>



<p class="wp-block-paragraph">AUN silnie wpływa na regulację hormonów metabolicznych takich jak cholecystokinina, neuropeptyd YY, polipeptyd trzustkowy, grelina, leptyna i oczywiście insulina. To AUN zarządza w dużej mierze wydatkami energetycznymi i lipolizą, które pośrednio modulują wrażliwość na insulinę w perspektywie długoterminowej. Nerw błędny należący do autonomicznego układu nerwowego również ma istotne interakcje z wymienionymi wyżej hormonami metabolicznymi.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">W licznych badaniach przedstawiono dowody, że działanie na poziomie odpowiedniego stymulowania i regulowania układu nerwowego poprawia tolerancję glukozy i zwiększa wrażliwość na insulinę.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wyższe poziomy insuliny w osoczu na czczo (marker insulinooporności) są ściśle powiązane ze stosunkiem niskiej do wysokiej częstotliwości zmienności rytmu serca (wskaźnik równowagi współczulno-błędnej), badania epidemiologiczne wykazały również korelację pomiędzy insulinoopornością a równowagą współczulno-błędną.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Wykazano również, że dezaktywacja układu współczulnego poprawia wrażliwość na insulinę u pacjentów z zespołem metabolicznym.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Jest tyle danych łączących hiperaktywację autonomicznego układu nerwowego z dysregulacjami kontroli glikemii i insulinoopornością, że nie sposób je tu wszystkie wymienić &#8211; tych szlaków fizjologicznych, sprzężeń zwrotnych jest naprawdę cały ogrom.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na koniec krótka wspominka o wyżej wspomnianym RAS, który jest układem hormonalnym wpływającym na większość tkanek poprzez wytwarzanie aktywnego metabolitu &#8211;&nbsp; angiotensyny II &#8211; która jak się domyślacie, również wpływa na homeostazę glukozy, zaburzając przekazywanie sygnału insulinowego w błonach komórkowych (i nie tylko).&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">Dla podsumowania, co by się Wam to wszystko nie pokręciło i nie pokićkało:</p>



<figure class="wp-block-table"><table><tbody><tr><td>Mechanizm molekularny</td><td>Wpływ stresu na wrażliwość insulinową</td></tr><tr><td>Funkcja komórek beta</td><td>Niekorzystny wpływ na funkcję komórek wysp trzustkowych poprzez nadmierną aktywację odpowiedzi immunologicznych, cytokin zapalnych lub procesów prowadzących do śmierci komórek</td></tr><tr><td>Metabolizm lipidów</td><td>Negatywny wpływ na metabolizm lipidów, prowadzący do pogorszenia profilu lipidowego</td></tr><tr><td>Aktywność układu immunologicznego</td><td>Negatywnie moduluje funkcjonowanie układu odpornościowego, wywoływanie reakcji zapalnych</td></tr><tr><td>Aktywność AUN</td><td>Hiperaktywacja AUN prowadząca do rozregulowania metabolizmu glukozy</td></tr><tr><td>Aktywność RAS</td><td>Hiperaktywacja RAS zaburzająca prawidłową homeostazę glukozy i przekazywanie sygnału insulinowego</td></tr><tr><td>Zaburzenia endokrynne</td><td>Zaburzenia endokrynne w tym wyższy poziom kortyzolu i niższy poziom hormonów płciowych, działających jako antagoniści insuliny</td></tr><tr><td></td><td></td></tr></tbody></table></figure>



<p class="wp-block-paragraph">Insulinooporność i cukrzyca typu II to zaburzenia stereotypowo wiązane z grubością i za występowanie których, grubość jest z automatu obwiniana &#8211; rozwiązaniem ma być zatem oczywiście schudnięcie. Grube osoby jako grupa podlegająca dyskryminacji doświadcza nie tylko stresów dnia codziennego, ale także stresu mniejszościowego. W odpowiedzi na tak potężne obciążenie dostają kolejne i kolejne i kolejne interwencje mające na celu tylko i wyłącznie redukcję masy ciała. Ta niewyobrażalna presja prowadzi do życia w ciągłym, chronicznym stresie. A co ten stres robi? Odpowiedź macie wyżej. Czyżbyśmy znowu, jak to zwykle z grubością bywa, pomylili przyczynę ze skutkiem?</p>



<p class="wp-block-paragraph">Na koniec jeszcze jedna mała wisienka &#8211; według badań restrykcje żywieniowe oraz leki przeciwcukrzycowe, również są identyfikowane jako potencjalne stresory u pacjentów z cukrzycą. A dokładna patofizjologia cukrzycy nie jest ani jasno ustalona, wyjaśniona czy opisana.&nbsp;</p>



<p class="wp-block-paragraph">To nie jest nowa wiedza. To nie jest trudno dostępna wiedza. Jednak z jakichś powodów jest to wiedza pomijana i ignorowana &#8211; bo nie realizuje strategii leczniczej jaką jest przecież nienawiść do grubości.&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://anatomiadiety.pl/2023/09/08/insulinoopornosc-ile-w-niej-dietozaleznosci-a-ile-stresozaleznosci/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
		<post-id xmlns="com-wordpress:feed-additions:1">2281</post-id>	</item>
	</channel>
</rss>
